Ozempic a utrata mięśni: dlaczego trening siłowy staje się częścią terapii

Ozempic, Wegovy, Mounjaro. Leki z grupy agonistów receptora GLP-1, czyli glukagonopodobnego peptydu-1, hormonu jelitowego regulującego apetyt i uczucie sytości, w kilka lat zmieniły leczenie otyłości. Według sondażu z 2024 roku, około 12% dorosłych Amerykanów kiedykolwiek sięgnęło po lek z tej grupy, a około 6% stosowało go w danym momencie. Efekty na wadze bywają spektakularne: kilkanaście, czasem ponad dwadzieścia procent masy ciała w rok. Mniej mówi się o tym, co dokładnie znika z tej wagi. Część spadku to nie tłuszcz, tylko mięśnie. W maju 2025 roku cztery duże amerykańskie towarzystwa naukowe wydały wspólne stanowisko, w którym trening siłowy przestaje być dodatkiem do terapii GLP-1, a staje się jej elementem.

Skąd się bierze utrata mięśni na lekach z grupy GLP-1

Leki takie jak semaglutyd (Ozempic, Wegovy) czy tirzepatyd (Mounjaro, Zepbound) spowalniają opróżnianie żołądka i wzmacniają sygnał sytości płynący do mózgu. Efektem jest głęboki deficyt kaloryczny, często głębszy i szybszy niż przy klasycznej diecie odchudzającej. Organizm w takim deficycie sięga po energię zarówno z tkanki tłuszczowej, jak i z mięśni. Które źródło przeważy, zależy między innymi od tempa chudnięcia, ilości spożywanego białka i tego, czy mięśnie dostają jakikolwiek bodziec, który sygnalizowałby, że warto je zatrzymać.

Metaanaliza dziewięciu randomizowanych badań kontrolowanych, opublikowana w czasopiśmie „Obesity” i obejmująca 659 uczestników leczonych eksenatydem, liraglutydem, semaglutydem lub tirzepatydem, wykazała, że średnio 30,8% masy ciała utraconej podczas terapii GLP-1 to masa beztłuszczowa, czyli mięśnie, kości i narządy wewnętrzne łącznie. W liczbach bezwzględnych to średnio 2,5 kilograma. Kristen Beavers, profesor geriatrii na Wake Forest University School of Medicine i współautorka analizy, zwróciła uwagę, że ten odsetek jest zbliżony do tego, co obserwuje się po chirurgii bariatrycznej. Innymi słowy, to nie jest problem specyficzny wyłącznie dla tych leków, tylko dla każdej metody, która prowadzi do szybkiej i dużej utraty wagi.

Dlaczego to ważniejsze niż liczba na wadze

Mięśnie to nie tylko siła i sylwetka. To tkanka, która spala więcej kalorii w spoczynku niż tłuszcz, pomaga regulować poziom cukru we krwi i odpowiada za sprawność w codziennych czynnościach, od wnoszenia zakupów po wstawanie z krzesła. Utrata mięśni przy jednoczesnym zachowaniu części tkanki tłuszczowej prowadzi do stanu określanego jako otyłość sarkopeniczna, czyli sytuacji, w której masa ciała spada, ale proporcja tłuszczu do mięśni pogarsza się, a nie poprawia.

Problem nabiera znaczenia, gdy spojrzeć na to, jak wygląda leczenie w praktyce. Badanie objęło ponad 125 tysięcy dorosłych i pokazało, że od 46% do 65% pacjentów przerywa terapię GLP-1 w ciągu dwunastu miesięcy, a spora część potem ją wznawia. Zespół badaczy z University of Liverpool, Deakin University i uniwersytetu w Kopenhadze, w przeglądzie opublikowanym w 2025 roku w „Journal of Nutrition, Health and Aging”, ostrzega, że taki cykl odstawiania i wznawiania leku, czyli tak zwany weight cycling, może z czasem uszczuplać mięśnie bardziej, niż buduje je z powrotem, bo po odstawieniu leku organizm zwykle najpierw odzyskuje tłuszcz, a mięśnie odbudowuje znacznie wolniej.

Co mówi wspólne stanowisko czterech amerykańskich towarzystw naukowych

W maju 2025 roku American College of Lifestyle Medicine, American Society for Nutrition, Obesity Medicine Association i The Obesity Society opublikowały wspólny dokument kliniczny, jednocześnie w czterech czasopismach naukowych, w tym w „Obesity” i w „The American Journal of Clinical Nutrition”. Wyznacza on osiem priorytetów dla osób leczonych lekami z grupy GLP-1. Szósty z nich dotyczy wprost odpowiedniej podaży białka i treningu siłowego jako sposobu ochrony masy mięśniowej.

Autorzy piszą wprost, że samo zwiększenie ilości białka w diecie prawdopodobnie nie wystarczy, żeby ochronić mięśnie, jeśli nie towarzyszy mu ustrukturyzowany trening oporowy. Dokument wskazuje też grupy, u których ryzyko utraty mięśni jest wyższe: osoby starsze, kobiety w okresie okołomenopauzalnym i pomenopauzalnym, osoby z niższym poziomem testosteronu, prowadzące siedzący tryb życia i te, które nie trenują siłowo. W praktyce to opis sporej części kobiet sięgających dziś po te leki, w tym część czytelniczek, które mogły czytać nasz artykuł o treningu siłowym a menopauzie.

Trening siłowy w praktyce: co pokazują pierwsze dane

Trzy przypadki, jedna zmienna

Opis serii przypadków, opublikowany w 2025 roku w „SAGE Open Medicine”, opisuje troje pacjentów, dwie kobiety i mężczyznę, leczonych semaglutydem lub tirzepatydem, którzy od początku terapii wdrożyli trening siłowy trzy do pięciu razy w tygodniu oraz spożywali od 0,7 do 1,7 grama białka na kilogram masy ciała dziennie, co odpowiadało 1,6 do 2,3 grama na kilogram beztłuszczowej masy ciała. Mimo utraty od 13% do 33% masy ciała, zmiana masy beztłuszczowej wynosiła u nich odpowiednio minus 6,9%, plus 2,5% i plus 5,8%. Dwie z trzech osób nie tylko nie straciły mięśni, ale je zbudowały, pomimo głębokiego deficytu kalorycznego. To opis trzech przypadków bez grupy kontrolnej, więc traktujemy go jako ilustrację możliwości, nie dowód na regułę.

Sto dziewięćdziesiąt osób, sześć miesięcy

Większe, choć wciąż nie w pełni kontrolowane badanie prospektywne, przedstawione w kwietniu 2025 roku przez Dinę Peraltę-Reich z New York Weight Wellness Medicine, objęło 200 dorosłych z nadwagą lub otyłością rozpoczynających terapię semaglutydem lub tirzepatydem. Uczestnicy od początku otrzymywali edukację na temat treningu siłowego i podaży białka powyżej około 0,8 grama na kilogram masy ciała. Po sześciu miesiącach stracili średnio około 13% masy ciała, ale zaledwie około 3% masy mięśniowej, mierzonej metodą bioimpedancji elektrycznej. To wyraźnie mniej niż średnia 30,8% z metaanalizy RCT wspomnianej wcześniej.

Czego jeszcze nie wiemy

Duże randomizowane badanie kliniczne poświęcone wyłącznie tej kombinacji, czyli treningowi oporowemu i białku podczas terapii GLP-1, dopiero się zaczyna. Protokół takiego badania, LEAN-PREP, opublikowano w „BMJ Open” na początku 2026 roku. Do tego czasu zalecenie towarzystw naukowych opiera się na trzech filarach: dobrze udokumentowanej fizjologii, bo trening oporowy chroni mięśnie przy każdym deficycie kalorycznym, co potwierdzono wcześniej przy diecie i chirurgii bariatrycznej, na wstępnych danych obserwacyjnych u osób leczonych GLP-1, oraz na klinicznym zdrowym rozsądku. To wystarczająco dużo, żeby uznać zalecenie za rozsądne, ale nie tyle, żeby mówić o ostatecznie potwierdzonych liczbach.

Ile białka i ile treningu: konkret praktyczny

Z dotychczasowych danych i zaleceń towarzystw naukowych wyłania się prosty kierunek: trening oporowy obejmujący główne grupy mięśniowe, przynajmniej dwa razy w tygodniu, oraz podaż białka wyraźnie wyższa niż standardowe zalecenia dla osób nieaktywnych, w cytowanych badaniach zwykle w okolicach 1,2 do 1,7 grama na kilogram masy ciała dziennie. To nie jest indywidualna porada, tylko kierunek, o którym warto porozmawiać z lekarzem prowadzącym terapię, zwłaszcza że przy niektórych schorzeniach nerek wysokie spożycie białka wymaga ostrożności.

Dla kogoś, kto po latach przerwy wraca na siłownię w trakcie takiej terapii, sama zmiana rozmiaru i kształtu ciała bywa równie wymagająca psychicznie, co fizycznie. Wygodny strój, który znosi zmieniającą się sylwetkę bez konieczności częstej wymiany garderoby, na przykład z kolekcji ViveMotion, bywa w tym okresie drobnym, ale realnym ułatwieniem.

Ozempic i podobne leki nie są z natury niszczycielami mięśni. Są narzędziem, które przy braku dodatkowych działań może pozbawić organizm więcej niż samego tłuszczu. Trening siłowy, dawniej traktowany jako dodatek dla osób chcących wyrzeźbić sylwetkę, staje się w tym kontekście elementem ochrony zdrowia metabolicznego, na równi z dietą i monitorowaniem skutków ubocznych leczenia. Więcej o roli białka w budowaniu mięśni piszemy też w artykule o diecie roślinnej a budowaniu mięśni.

To materiał informacyjny, nie porada medyczna. Decyzje dotyczące terapii GLP-1, dawek białka czy programu treningowego w trakcie leczenia farmakologicznego warto konsultować z lekarzem prowadzącym lub dietetykiem klinicznym.

Źródła

  • Metaanaliza 9 randomizowanych badań kontrolowanych nad GLP-1 a masą beztłuszczową, „Obesity”, 2025 (omówienie: Healio, marzec 2025) — healio.com
  • Mozaffarian D. i wsp., „Nutritional priorities to support GLP-1 therapy for obesity: A joint Advisory from the American College of Lifestyle Medicine, the American Society for Nutrition, the Obesity Medicine Association, and The Obesity Society”, Obesity, 2025 — onlinelibrary.wiley.com
  • „Preservation of lean soft tissue during weight loss induced by GLP-1 and GLP-1/GIP receptor agonists: A case series”, SAGE Open Medicine, 2025 — pmc.ncbi.nlm.nih.gov
  • Peralta-Reich D., badanie prospektywne 200 dorosłych, New York Weight Wellness Medicine, prezentacja 2025 (omówienie: Medscape Medical News, kwiecień 2025) — medscape.com
  • Prokopidis K., Daly R.M., Suetta C., „Weighing the risk of GLP-1 treatment in older adults: Should we be concerned about sarcopenic obesity?”, Journal of Nutrition, Health and Aging, 2025 — ncbi.nlm.nih.gov
  • Protokół badania LEAN-PREP (RCT), BMJ Open, 2026, rejestracja ClinicalTrials.gov — clinicaltrials.gov
Powrót do blogu